Polacy znów masowo wracają do telewizji. Jeden wynik szczególnie zaskakuje
Choć platformy streamingowe i internetowe serwisy wideo z roku na rok zyskują coraz większą popularność, tradycyjna telewizja wciąż ma się w Polsce zaskakująco dobrze.
Najnowsze badanie UCE RESEARCH i Hybrid Europe pokazuje, że codzienne oglądanie telewizji deklaruje już 57,6 proc. Polaków. To wyraźny wzrost względem ubiegłego roku, kiedy taki zwyczaj deklarowało 53,4 proc. respondentów.
Eksperci wskazują, że za wzrostem oglądalności mogą stać zarówno wydarzenia polityczne, jak i duże transmisje sportowe.
Polacy wracają do tradycyjnej telewizji
Z danych wynika, że telewizja linearna nadal pozostaje ważnym elementem codziennych nawyków wielu osób. Regularne oglądanie najczęściej deklarują mieszkańcy mniejszych miejscowości, osoby w wieku 45–54 lat oraz respondenci osiągający miesięczne dochody netto na poziomie 7000–8999 zł.
Autorzy badania zwracają uwagę, że rynek telewizyjny wciąż potrafi skutecznie przyciągać widzów atrakcyjną ofertą programową i wydarzeniami na żywo.
– Ten wynik zaskakuje i powinien być punktem wyjścia do głębszej analizy. Myślę, że przyczyn może być wiele, jak np. zmiana władzy oraz stopniowe przetasowanie widowni TVP, wzmożone zainteresowanie programami informacyjnymi, spowodowane intensyfikacją wydarzeń politycznych. Również rywalizacja między nadawcami powoduje, że ich oferty programowe ciągle przyciągają szeroką widownię – wyjaśnia Adam Iwiński, CEO Hybrid Europe i współautor badania.
Sport i informacje nadal przyciągają miliony
Eksperci podkreślają, że ogromne znaczenie dla wyników oglądalności mają wydarzenia transmitowane na żywo. Szczególnie mocno widać to podczas meczów reprezentacji Polski czy ważnych wydarzeń politycznych.
Jak zauważa Jan Baczyński z Media Context, właśnie tego typu transmisje pokazują, że telewizja nadal pozostaje medium pierwszego wyboru przy dużych wydarzeniach społecznych i sportowych.
– Według danych firmy Nielsen, badającej widownię za pomocą telemetrii, coraz więcej jest na naszych telewizorach treści pochodzących z internetu. W percepcji widza może zacierać się granica między tradycyjną, linearną telewizją, a streamingiem czy innymi treściami wideo oglądanymi na ekranie telewizora – zauważa Iwiński.
Coraz częściej sam telewizor przestaje być kojarzony wyłącznie z klasyczną telewizją. Dziś to centrum domowej rozrywki, wykorzystywane także do:
- oglądania platform VOD,
- streamingu internetowego,
- grania w gry,
- korzystania z aplikacji online.
Widzowie są zmęczeni nadmiarem wyboru
Choć streaming dynamicznie się rozwija, część użytkowników zaczyna odczuwać zmęczenie ogromną liczbą dostępnych treści. Eksperci wskazują, że wielu widzów spędza nawet kilkadziesiąt minut wyłącznie na wybieraniu filmu lub serialu.
– Oczywiście sposób konsumpcji video na przestrzeni lat znacząco się zmienił. Widzowie coraz częściej korzystają ze streamingu, ale pojawia się też zjawisko zmęczenia nadmiarem wyboru. Użytkownicy platform VOD potrafią spędzić nawet 30 minut na samym szukaniu treści. Na tym tle telewizja linearna bywa po prostu łatwiejszym doświadczeniem. Widz włącza telewizor i akceptuje to, co aktualnie jest emitowane – dodaje Jan Baczyński.
Zdaniem specjalistów właśnie prostota korzystania z telewizji sprawia, że medium nadal skutecznie broni swojej pozycji mimo rosnącej konkurencji internetu.
Seniorzy i mieszkańcy mniejszych miast oglądają najczęściej
Badanie pokazuje również wyraźne różnice pokoleniowe. Najbardziej aktywnymi widzami są emeryci, renciści i osoby spędzające dużo czasu w domu. W tych grupach codzienne oglądanie telewizji deklaruje nawet ponad 70 proc. respondentów.
Z kolei mieszkańcy największych miast znacznie częściej ograniczają kontakt z telewizją linearną lub zastępują ją platformami streamingowymi. Eksperci podkreślają jednak, że mimo zmian technologicznych telewizja nadal pozostaje jednym z najważniejszych mediów w Polsce.